Resource id #6 - wp 18 bielski batalion desantowo-szturmowy im. kpt. Ignacego Gazurka
top
Historia batalionu batalion Do pobrania batalion Linki batalion Poleć nas batalion Dodaj do ulubionych batalion English version Batalion
Wydarzenia
Aktualności
Napisali o nas
Kto jest kto
Wyposażenie
Kontakt
Przetargi
batalion

gwiazda
18 batalion desantowo
- szturmowy

batalionem dla ludzi honoru, o wysokim morale, odważnych, mężnych, pragnących podnosić wiedzę i kwalifikacje, gotowych do poświęceń dla zapewnienia światowego spokoju.
aktualnosci
batalion
batalion

 

"Hand to hand - heart to heart" z zolnierzami z Warriora

Tekst: kpr. Anita SKOWRON
Zdjęcia: sierż. Marek BUDZICZ

W ostatnich dniach do bazy Warrior prosto z Ameryki zostaly dostarczone paczki i listy, których adresatami byli zolnierze stacjonujacy w polskich bazach w Afganistanie.

Grupa wolontariuszy z USA dzialajacych w "Mama Cindy's Soldier Program" od 2005 roku wspiera zolnierzy pelniacych sluzbe w Afganistanie. Corocznie wolontariusze wysylaja ponad 2000 paczek, w których znajduja sie srodki higieny osobistej i produkty zywnosciowe. Ponadto zolnierze utrzymuja staly kontakt mailowy z wolontariuszami. Paczki i listy, które zostaly dotychczas dostarczone zostaly przekazane zolnierzom z baz Warrior i Giro.
Juz w czasie trwania pierwszej zmiany Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Afganistanie zaczely pojawiac sie pierwsze przesylki. "Mama Cindy’s Soldier Program" pomaga glownie zolnierzom amerykanskim, ale poniewaz Polska jest jednym z krajów wspierajacych swiatowa akcje walki z terroryzmem, paczki i listy sa adresowane równiez do polskich zolnierzy z 18 batalionu desantowo - szturmowego.
Wspomniana organizacja zostala zalozona w 2005 roku przez Cyntie Strasburg, która chcac ukoic matczyny ból po stracie jednego z synów stacjonujacych w Iraku zaczela udzielac sie charytatywnie, wynikiem czego bylo powstanie fundacji. Zolnierze „osiemnastki” stacjonujacy w bazie Warrior wykonuja codzienne zadania w strefie odpowiedzialnosci z dala od swoich rodzin i bliskich. Gest jaki ofiarowali amerykanscy wolontariusze rekompensuje w pewien sposób trud i jest dowodem wspólpracy z armia amerykanska na terenie Afganistanu.
Druga organizacja wspierajaca naszych zolnierzy jest "Soldiers’ Angels", która równiez zostala zalozona przez matke dwóch amerykanskich zolnierzy walczacych w Iraku. Z ich opowiesci dowiedziala sie, ze wsród zolnierzy bioracych udzial w misji jest wielu, którzy nie utrzymuja zadnego kontaktu z rodzina i najblizszymi. Wtedy to narodzil sie pomysl o nawiazaniu kontaktu z bardziej potrzebujacymi i niesieniu pomocy. Obecnie "Soldiers’ Angels" na duza skale pomaga zolnierzom stacjonujacym w Afganistanie sprawiajac, ze produkty pierwszej potrzeby docieraja do osób walczacych w najbardziej niebezpiecznych warunkach.
Dzieki tego rodzaju akcjom niejednokrotnie na twarzach zolnierzy pojawia sie spontaniczny usmiech. Poza tym swiadomosc, ze jest ktos, kto o nas mysli bardzo pomaga w pelnieniu obowiazków poza granicami panstwa.